www.prawnik-online.eu   »   Porady   »   Prawo cywilne   »   Dostawco, nie obawiaj się dochodzenia opłat półkowych przed sądem arbitrażowym

redaktor 11 czerwca 2015 Dostawco, nie obawiaj się dochodzenia opłat półkowych przed sądem arbitrażowym

Podstawą roszczeń jest w tym przypadku art. 15 ust. 1 pkt 4 Ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji w brzmieniu: ?pobieranie innych niż marża handlowa opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży?. Pobieranie nieuczciwych opłat doprowadziło wielu dostawców do upadłości. Dla sieci handlowych to żadne zmartwienie, ich miejsce zajmują kolejni przedsiębiorcy.

Po niemal dekadzie można zauważyć, że w praktyce wielkie sieci sklepów wielkopowierzchniowych nie zrezygnowały z pobierania nielegalnych opłat. Pomimo setek  procesów, które doprowadziły do odzyskania przez dostawców niesłusznie pobranych opłat, mogliśmy dostrzec jedynie incydentalne zmiany w nastawieniu sieci do przedsiębiorców. Jak się okazuje, sklepy (a przynajmniej zdecydowana większość z nich) zmieniły jedynie taktykę, a w zasadzie – nazewnictwo. Począwszy od pierwotnych „opłat za obecność towarów”, „opłat za wejście”, „za otwarcie nowych hipermarketów/nowych supermarketów”, a skończywszy na obecnych „premiach rocznych”, „usługach CRM” czy „rabatach potransakcyjnych”.

 – Obecnie kolejnym etapem sporów pomiędzy dostawcami a sieciami jest coraz powszechniej występująca w zawieranych umowach klauzula arbitrażowa. Prowadzi ona do zamknięcia – co do zasady – możliwości dochodzenia zwrotu opłat przed sądami powszechnymi i konieczność dochodzenia roszczeń przed sądami arbitrażowymi. Z naszego doświadczenia wynika, że perspektywa uczestnictwa w postępowaniu arbitrażowym powoduje, że wielu dostawców rezygnuje z odzyskiwania nieuczciwie pobranych opłat, sądząc, że sądy arbitrażowe są sądami prywatnymi, a tym samym gorszymi od sądów powszechnych. Niepotrzebnie – uważa Daniel Reck, partner i adwokat z Kancelarii Duraj & Reck i Partnerzy.

Takie postrzeganie sądów arbitrażowych jest błędem, choć mógłby temu zaprzeczyć przykład sądu polubownego BINARW – to na podstawie jego wyroków pewna spółka estońska prowadzi wiele postępowań egzekucyjnych, pomimo że domniemani dłużnicy… nie prowadzili z nią żadnych interesów. To jednak odosobniony przypadek. Renomowane sądy arbitrażowe przez wiele lat działalności zapracowały na opinie kompetentnych, mogących zastąpić w wydawaniu wyroków sąd powszechny. Bez jakiejkolwiek straty dla sprawiedliwego i zgodnego z prawem rozstrzygnięcia sporu.

– Oczywiście z uwagi na zasady rządzące arbitrażem występowania przed tego typu sądami wymaga ono od uczestników więcej przygotowania merytorycznego i większego nakładu pracy. Niemniej jednak prowadzi to do przyspieszenia i zracjonalizowania, pod względem ekonomii procesowej, sposobu prowadzenia sporu w porównaniu z postępowaniem przed sądem powszechnym, co wynika m.in. z przyjęcia harmonogramu postępowania. W praktyce okazuje się, że wielu dostawców już nawet w trakcie postępowania arbitrażowego zmienia swoją negatywną ocenę sądów polubownych, dostrzegając w nich bardzo dobrą alternatywę dla sądownictwa powszechnego. Mało tego, wielu z nich chce od razu wprowadzać klauzule arbitrażowe w zawieranych przez siebie umowach z kontrahentami – mówi Bartosz Halejak, radca prawny z Kancelarii Duraj & Reck i Partnerzy.

Najczęściej początkiem sporu sądowego dostawcy z sieciami jest ogłoszenie upadłości. Obecnie zgodnie z art. 142 Ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze, zapis na sąd polubowny dokonany przez upadłego traci moc z dniem ogłoszenia upadłości, a toczące się już postępowania ulegają umorzeniu. Ta regulacja zgodnie z planami Ministerstwa Gospodarki ma się zmienić. Zgodnie z projektem założeń ustawy o wspieraniu polubownych metod rozwiązywania sporów ma dojść do zrównania skutków ogłoszenia upadłości dla postępowań prowadzonych przed sądami powszechnymi i polubownymi.

 – Pomimo ogłoszenia upadłości toczące się postępowania arbitrażowe będą kontynuowane, a zapis na sąd polubowny nie utraci mocy. Oznacza to w praktyce, że dostawcy i syndycy będą musieli oswoić się z postępowaniem arbitrażowym, chcąc dochodzić zwrotu nieuczciwych opłat od sieci. Projektowane zmiany są krytykowane w niektórych środowiskach prawniczych, choć według naszej oceny bezpodstawnie. Po pierwsze, doprowadzą do większego rozpropagowania postępowania arbitrażowego, które obecnie jest czymś nieznanym – przede wszystkim dla małych i średnich przedsiębiorców. Po drugie, odbędzie się to z korzyścią dla sądów powszechnych na płaszczyźnie ich odciążenia od spraw o tzw. opłaty półkowe (przede wszystkim sądów warszawskich), ale przede wszystkim dla dostawców i ich wierzycieli, którzy będą mogli skorzystać z szybkiej i sprawnej procedury arbitrażowej – tłumaczy Daniel Reck.

Marcin Tadus  Biuro Prasowe Kancelaria Adwokacka Duraj & Reck i Partnerzy

OCEŃ ARTYKUŁ: 
     |      UDOSTĘPNIJ:  
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ NA TEMAT: arbitraż prawo cywilne Kancelaria Adwokacka Duraj & Reck i Partnerzy opłata półkowa
Ocena: 2126,66
Redaktor portalu
PORADY: 1749    |    KOMENTARZE: 0    |    ZOBACZ PROFIL
Dodaj swój komentarz

Musisz się zalogować żeby dodać komentarz.
Jeśli nie masz jeszcze kontra zarejestruj się.


Skorzystaj z naszych usług
lub
lub
  • Wykwalifikowani prawnicy
    i adwokaci
  • Zrozumiały język
  • Bezpłatne pytania dodatkowe
  • Bezpłatna wycena w ciągu 2h
Bezpłatnie
Polecane publikacje
ABC alimentów + pakiet wzorów alimentacyjnych
AUTOR: Wanda Książek Mariusz Sząszor
3,00 zł
1